
12 maja zielonogórscy strażnicy graniczni pełniąc służbę w Gubinie w ramach tymczasowej kontroli granicznej skierowali do kontroli osobowego Opla. Jednak kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez patrol i nie zatrzymał się do kontroli. Niezwłocznie podjęty za uciekinierem pościg udaremniono chwilę później. Samochodem kierował legalnie przebywający w Polsce 26-letni Gruzin. Natomiast pasażerowie pojazdu - 5 nielegalnych migrantów pochodzących z Afganistanu i Pakistanu, nie posiadało przy sobie żadnych dokumentów. Jak twierdzili, z terytorium Litwy dotarli do Polski, a ich celem było przedostanie się do Niemiec.
Zgromadzone dowody wskazują, że Gruzin świadomie udzielił 5 nielegalnym migrantom pomocy w nielegalnym przekroczeniu granicy, za co został zatrzymany. 26-latek usłyszał zarzut pomocnictwa w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy państwowej 5 cudzoziemcom oraz niezatrzymanie się do kontroli. Przyznał się do stawianych zarzutów i dobrowolnie poddał karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Dodatkowo orzeczono grzywnę w kwocie 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Niezależnie od zasądzonych kar, wydano decyzję o zobowiązaniu do natychmiastowego powrotu do kraju pochodzenia. Decyzja obejmowała także o 6-letni zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen.
W konsekwencji przemytnik został eskortowany do lotniczego przejścia granicznego skąd odleciał do swojego kraju.
3 Afgańczyków oraz 2 Pakistańczyków usłyszało zarzuty usiłowania przekroczenia granicy do Niemiec. Podejrzani przyznali się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddali karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Już kolejnego dnia wszyscy zostali przekazani w ramach readmisji na Litwę.
